Przejdź do głównej zawartości

Biolove puder do kąpieli Borówka & sól do kąpieli Pomarańcza i Wanilia

Ostatnio w Kontigo była promocja na produkty Biolove. Skusiłam się na puder do kąpieli Borówka i sól do kąpieli Pomarańcza i Wanilia. Najbardziej ciekawił mnie jednak puder do kąpieli. Nigdy takiego specyfiku nie miałam w swojej łazience. Byłam ciekawa czy faktycznie warto. Kupiłam go za ok 12 zł, więc myślę, że nie jest tak źle. Puder znajduje się w papierowej torebce - pojemność to 150 g nie będziemy zaprzeczać, jest go trochę mało, tym bardziej, że starcza go na ok 5 aplikacji, jeśli nasypiemy do wody porządne łyżki pudru. Puder w kolorze jasnego fioletu, zapach bardzo słodki, z czymś mi się on kojarzy, ale aż do tego pory nie mogę sobie przypomnieć czym.... Puder nie zawiera SLS, konserwantów i PEG. W jego składzie znajduje się olej z awokado, olej migdałowy oraz masło shea, ale jeśli chodzi o pielęgnację skóry nie zauważyłam żadnych zmian. Tak jakby puder nie robił zupełnie NIC, a tylko ładnie pachniał i dobrze wyglądał podczas kąpieli.


Natomiast jeśli chodzi o sól do kąpieli używałam dawno dawno temu kilku różnych marek i ponownie sięgnęłam po Biolove, która też była w promocyjnej cenie. W plastikowym, okrągłym pudełku mamy 450 g soli, pachnie bardzo ładnie ( lepiej niż puder Borówka), najbardziej czuć pomarańcze - taki zapach orzeźwiający. Wersja soli z pomarańczą i wanilią ma za zadanie niwelować cellulit i dodać sprężystości naszej skórze.
Po użyciu skóra jest naprawdę mięciutka, pachnąca, i bardzo fajne wygładzona, a to chyba każda z Nas lubi prawda? 😉 Myślę, że kiedyś kupię jeszcze tę sól, ale teraz może wybiorę wersję malinową.

Podsumowując... Dla mnie zarówno puder jak i sól to takie fajne umilacze do kąpieli. Ale na pewno nie kupiłabym ich w normalnej cenie ( głównie chodzi mi tu o puder). Chciałam przetestować jeszcze puder Pomarańcza i Brownie ale chyba sobie daruje ( zdecydowanie wolę za tę cenę wypróbować coś innego).
Używacie takich pachnących dodatków do kąpieli? Znacie, lubicie Biolove? Jakie są wasze ulubione produkty?


Pozdrawiam 
K.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Książka " Pocałunki w Paryżu" Catherine Rider

Hej w Nowy Roku!  Jakoś tak szybko zleciało od ostatniego postu, a ztu nagle pojawił się nowy 2021 rok.  A dzisiaj chciałam w kilku słowach opisać Wam książkę " Pocałunki w Paryżu" Catherine Rider.  Książkę miałam już w planach przeczytać jak tylko pojawiła się w księgarniach.  Historia powiada o dziewczynie imieniem Serena, która to co roku wybiera się w podróż do Paryża śladami meisaca miodowego swoich rodziców. Tym razem ma towarzyszyć jej mama i siostra. Plany jedynka się zmieniają i młoda dziewczyna spędza czas w Paryżu z nowo poznanym chłopakiem Jean - Luckiem, który od samego początku ich znajomości działa na nerwy Serenie. Mimo wszystko obydwoje wyruszają w przedświąteczną podróż po Paryżu. Czy ta wycieczka zbliży ich do siebie?!  No właśnie... A teraz trochę słów ode mnie.  Duże nadzieje pokładałam w tej powieści. Paryż, magia świąt, dwoje młodych ludzi... Czyż może być coś więcej uroczego i zachęcającego do przeczytania książki? 😉 Pomimo, że ksią...

" Idealna Opiekunka" Phoebe Morgan

  Trzymająca w napięciu nowa książka autorki bestsellerów! „Uwielbiam ją, te zwroty akcji!” B.A. Paris „Wartka akcja. Uzależniająca. I wszystko tak bardzo prawdopodobne.” Jane Corry „Mądra, trzymająca w napięciu, bardzo mi się podobała.” Victoria Selman „Wszystko, co uwielbiam w powieściach kryminalnych… niezwykle przyjemna, nie sposób jej odłożyć.” Jane Casey 🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹 Książka " Idealna Opiekunka" autorki Phoebe Morgan całkiem przyjemna powieść, o ile można tak o niej powiedzieć poznając historię głównych bohaterów.  Książkę czyta się naprawdę lekko i przyjemnie. Nie nazwałabym tej książki kryminałem, lecz thrillerem psychologicznym.  Cała historia przedstawiona jest z kilku perspektyw, dzięki czemu z łatwością było można zrozumieć tok rozumowania naszych bohaterów.  Tragedia dwóch kobiet, które łączył jeden mężczyzna....  Czasem można było poczuć się jak na prawdziwym przesłuchaniu, w niektórych rozdziałach książki zawarte są przesłuchania głó...

Bielenda, Botanic Spa Rituals, Krem nawilżający na dzień/ na noc - Olejek z pestek Malin + Melisa & Serum nawilżające do twarzy - Olejek z pestek malin + Melisa

Ostatnimi czasy bardzo polubiłam markę Bielenda i jej kosmetyki. Jakiś czas temu Bielenda zaskoczyła Nas nowa serią Botanic Spa Rituals, w której skład wchodzą ; serum, kremy do twarzy, hydrolaty lub płyny micelarne. Na sam początek skusiłam się na dwa produkty ; krem nawilżający na dzień/ na noc z olejkiem z pestek malin i melisą, oraz serum nawilżające również z olejkiem z pestek malin i melisą. Oba produkty zamknięte w bardzo ładnych opakowaniach ( krem w szklanym słoiczku, a serum w buteleczce również szklanej z pipetką). Kupiłam je na promocji w Rossmannie ( cena regularna ; serum - 30 zł, krem - 28). Zacznijmy najpierw od serum, które bardzo pięknie pachnie. Nie podrażnia skóry, nie zapycha, przyjemnie nawilża, a co najważniejsze szybko się wchłania. Idealne pod makijaż. Jest bardzo wydajne, wystarczą dwie dozy olejku, żeby pokryć całą twarz. Używam tego produktu zawsze rano i na wieczór, razem z kremem do twarzy z tej samej serii. Skóra jest nawilzona, gładka i bardzo ładnie...