Przejdź do głównej zawartości

Ziaja szampon wzmacniający kuracja kaszmirowa z olejkiem amarantusowym

.....odkąd tylko pamięta cały czas poszukiwałam odpowiedniego szamponu dla moich uciążliwych dla mnie włosów...
Ostatnią nadzieją dla mnie była Ziaja , szampon , o którym chcę w dzisiejszym poście Wam opowiedzieć kilka słów wypatrzyłam robiąc zakupy właśnie w sklepie Ziaji. Pomyślałam sobie , że może właśnie ten szampon wzmacniajacy - kuracja kaszmirowa z olejkiem amarantusowym będzie w sam raz dla mnie.
Szampon mieście się w ładnie zrobionej butelce o pojemności 300 ml. Ma gęstą konsystencję , różowa z drobinkami. Zapach bardzo słodki cukierkowy , na początku przypadł mi do gustu ale z biegiem czasu zaczął mi przeszkadzać podczas aplikacji produktu na włosy. Szampon dobrze się pieni. Przeznaczony dla włosów cienkich, normalnych, suchych i delikatnych.
Jak zapewnia nas producent produkt ten ma za zadanie nawilżać włosy i zadbać o zwiększenie objętości, oczyszczać skórę głowy.

Kupiłam i zaczęłam testować... niestety się nie sprawdził , włosy były taki suche , pozbawione życia, blasku, tłuste ( nie powiem że nie mógł to być też efekt kiepskiego spłukiwania wodą ) .
A co jak co.. ale włosy muszą być dla mnie perfekcyjnie zrobione! :D 😂 długo się mi zastanawiając szamponu się pozbyłam , a w zamian kupiłam inny ( o którym też będzie post na blogu 😊 ) . Może komuś będzie służył , ale ja jestem na NIE i chyba już na żaden szampon Ziaji się nie skusze...



Pozdrawiam
K.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Książka " Pocałunki w Paryżu" Catherine Rider

Hej w Nowy Roku!  Jakoś tak szybko zleciało od ostatniego postu, a ztu nagle pojawił się nowy 2021 rok.  A dzisiaj chciałam w kilku słowach opisać Wam książkę " Pocałunki w Paryżu" Catherine Rider.  Książkę miałam już w planach przeczytać jak tylko pojawiła się w księgarniach.  Historia powiada o dziewczynie imieniem Serena, która to co roku wybiera się w podróż do Paryża śladami meisaca miodowego swoich rodziców. Tym razem ma towarzyszyć jej mama i siostra. Plany jedynka się zmieniają i młoda dziewczyna spędza czas w Paryżu z nowo poznanym chłopakiem Jean - Luckiem, który od samego początku ich znajomości działa na nerwy Serenie. Mimo wszystko obydwoje wyruszają w przedświąteczną podróż po Paryżu. Czy ta wycieczka zbliży ich do siebie?!  No właśnie... A teraz trochę słów ode mnie.  Duże nadzieje pokładałam w tej powieści. Paryż, magia świąt, dwoje młodych ludzi... Czyż może być coś więcej uroczego i zachęcającego do przeczytania książki? 😉 Pomimo, że ksią...
Lakiery do paznokci i mała miłość do hybryd Semilac <3 Cześć! Dzisiejszy post będzie nieco inny, ponieważ nie będzie dotyczył recenzji kosmetyku, a mojej kolekcji lakierów do paznokci i..kilku słów ode mnie o hybrydach Semilac <3 Moja kolekcja lakierów, swego czasu była naprawdę imponująco pokaźna, lakiery kupowałam czasem po 3 -4 sztuki, szczególnie kiedy to wracałam po pracy lub z zajęć i wstąpiłam do ulubionej drogerii Hebe. Oto moja skromna kolekcja ;) : Jaki widać więcej jest lakierów w kolorze niebieskim, błękitnym , czerwonym i różowym, czy też w odcieniach pastelowych, jeżeli chodzi o markę lakierów to zdecydowanie Golden Rose. Firma ta posiada bardzo dobre jakościowo lakiery w atrakcyjnych cenach. ;) ale to opiszę kiedyś w innym poście. Na moich paznokciach często goszczą odcienie różu, czerwieni, granatu, ale przede wszystkim czerń i złoto - to moje ulubione połączenie <3 Jednak od paru miesięcy odmawiam sobie zakupu kolejnego lakieru. Dlaczego? ...

AA, Vegan, #Matt, Lekki krem nawilżająco-matujący & AA, Vegan, #Clean, Płyn micelarny seboregulujący

Jakiś czas temu miałam już wykończeniu krem do twarzy i płyn micelarny, korzystając z promocji zamówiłam micela ( ok. 10 zł i krem marki AA Vegan ( 11 zł). Poczytajcie czy te kosmetyki przypadły mi do gustu! 👌 Zacznijmy najpierw po kolei... AA, Vegan, #Matt, Lekki krem nawilżająco-matujący. Po dłuższym stosowaniu mogę śmiało stwierdzić, że jest to bardzo fajny kremik do twarzy, lekki, gesty, o białej konsystencji, do codziennego użytku, bardzo dobrze rozprowadza się na twarzy, nie zostawia lepkiego filmu. Ładnie nawilża skórę, która jest mięciutka i gładka, nie występują żadne podrażnienia. Plus dla tego produktu za to, że jest bez zapachowy. Ja stosuje go pod makijaż i sprawdza się idealnie, szkoda tylko, że mieści się w małej tubce, ale jest ona bardzo wygodna w użytkownaniu, wyciskamy tyle kremu ile tak naprawdę chcemy. Kremik, jak najbardziej na plus, myślę, że jeszcze kiedyś go zakupię. 👌😉 AA, Vegan, #Clean, Płyn micelarny seboregulujący Duży plus dla micela za dużą p...