Przejdź do głównej zawartości

Love Beauty & Planet Delightful Detox odświeżający suchy szampon do włosów przetłuszczających & Love Beauty and Planet Tea Tree Oil & Vetiver, Face Cleansing Gel oczyszczający żel do mycia twarzy

Jakiś czas temu na rynek weszła pewnie już każdemu z Was znana marka Love Beauty and Planet, która w swoim asortymencie posiada min. szampony, maseczki do twarzy, pasty do zębów, szampony w kostce, a także żele do mycia twarzy etc.
A u mnie dziś na blogu możecie poczytać o suchym szamponie i żelu do twarzy z serii zielonej ( zielona herbata).

Suchy szampon z ekstraktem zielonej herbaty odpowiedni do włosów przetłuszczających się. Doskonale sobie z nimi radzi. Co najważniejsze nie pozostawia białych plam na włosach, jak w przypadku innych tego typu produktów.
Bardzo ładnie pachnie, świeżo, a zapach nie jest duszący. Szampon nie zawiera SLS, silikonów ani SLE.
Bardzo dobrze wchłania sebum z włosów, dodaje im objętości, po użyciu włosy są sprężyste, odświeżone. Podsumowując jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tym produktem i jednocześnie jest to bardzo dobry produkt do włosów. Bardzo Wam go polecam!

Żel do mycia twarzy wybrałam w Rossmannie akurat z zieloną herbatą pomimo, że jestem wierną fanką kokosa.
Z tego produktu jestem również bardzo zadowolona. Szkoda, że nie zdążyłam wypróbować wersję z kokosem. Tym samym tak jak suchy szampon tej marki taki samo polecam Wam żel do mycia twarzy. Żel Love Beauty and Planet  z olejkiem z drzewa herbacianego i haitańską wetiwerią - bardzo dobrze myje i oczyszcza skórę twarzy, ponadto bardzo ładnie pachnie, zapach jest przyjemny i nie drażniący. Przy użyciu żel jest bardzo energetyzujący i odświeżający. Konsystencja żelowa - galaretkowa.
Żel nie posiada ostrych detergentów, jest bardzo wydajny,dokładnie myje cerę, doskonale radzi sobie z makijażem.
Jak już wcześniej wspomniałam jestem bardzo, bardzo zadowolona z tego żelu. Może kiedyś znów pojawi się w drogeriach Rossmann. Jestem na TAK!!!

Mieliście okazję wypróbować kosmetyki marki Love Beauty and Planet?
Jeśli tak to jakie? Z chęcią poczytam 😃😃



Pozdrawiam 
K.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Książka " Pocałunki w Paryżu" Catherine Rider

Hej w Nowy Roku!  Jakoś tak szybko zleciało od ostatniego postu, a ztu nagle pojawił się nowy 2021 rok.  A dzisiaj chciałam w kilku słowach opisać Wam książkę " Pocałunki w Paryżu" Catherine Rider.  Książkę miałam już w planach przeczytać jak tylko pojawiła się w księgarniach.  Historia powiada o dziewczynie imieniem Serena, która to co roku wybiera się w podróż do Paryża śladami meisaca miodowego swoich rodziców. Tym razem ma towarzyszyć jej mama i siostra. Plany jedynka się zmieniają i młoda dziewczyna spędza czas w Paryżu z nowo poznanym chłopakiem Jean - Luckiem, który od samego początku ich znajomości działa na nerwy Serenie. Mimo wszystko obydwoje wyruszają w przedświąteczną podróż po Paryżu. Czy ta wycieczka zbliży ich do siebie?!  No właśnie... A teraz trochę słów ode mnie.  Duże nadzieje pokładałam w tej powieści. Paryż, magia świąt, dwoje młodych ludzi... Czyż może być coś więcej uroczego i zachęcającego do przeczytania książki? 😉 Pomimo, że ksią...
Lakiery do paznokci i mała miłość do hybryd Semilac <3 Cześć! Dzisiejszy post będzie nieco inny, ponieważ nie będzie dotyczył recenzji kosmetyku, a mojej kolekcji lakierów do paznokci i..kilku słów ode mnie o hybrydach Semilac <3 Moja kolekcja lakierów, swego czasu była naprawdę imponująco pokaźna, lakiery kupowałam czasem po 3 -4 sztuki, szczególnie kiedy to wracałam po pracy lub z zajęć i wstąpiłam do ulubionej drogerii Hebe. Oto moja skromna kolekcja ;) : Jaki widać więcej jest lakierów w kolorze niebieskim, błękitnym , czerwonym i różowym, czy też w odcieniach pastelowych, jeżeli chodzi o markę lakierów to zdecydowanie Golden Rose. Firma ta posiada bardzo dobre jakościowo lakiery w atrakcyjnych cenach. ;) ale to opiszę kiedyś w innym poście. Na moich paznokciach często goszczą odcienie różu, czerwieni, granatu, ale przede wszystkim czerń i złoto - to moje ulubione połączenie <3 Jednak od paru miesięcy odmawiam sobie zakupu kolejnego lakieru. Dlaczego? ...

AA, Vegan, #Matt, Lekki krem nawilżająco-matujący & AA, Vegan, #Clean, Płyn micelarny seboregulujący

Jakiś czas temu miałam już wykończeniu krem do twarzy i płyn micelarny, korzystając z promocji zamówiłam micela ( ok. 10 zł i krem marki AA Vegan ( 11 zł). Poczytajcie czy te kosmetyki przypadły mi do gustu! 👌 Zacznijmy najpierw po kolei... AA, Vegan, #Matt, Lekki krem nawilżająco-matujący. Po dłuższym stosowaniu mogę śmiało stwierdzić, że jest to bardzo fajny kremik do twarzy, lekki, gesty, o białej konsystencji, do codziennego użytku, bardzo dobrze rozprowadza się na twarzy, nie zostawia lepkiego filmu. Ładnie nawilża skórę, która jest mięciutka i gładka, nie występują żadne podrażnienia. Plus dla tego produktu za to, że jest bez zapachowy. Ja stosuje go pod makijaż i sprawdza się idealnie, szkoda tylko, że mieści się w małej tubce, ale jest ona bardzo wygodna w użytkownaniu, wyciskamy tyle kremu ile tak naprawdę chcemy. Kremik, jak najbardziej na plus, myślę, że jeszcze kiedyś go zakupię. 👌😉 AA, Vegan, #Clean, Płyn micelarny seboregulujący Duży plus dla micela za dużą p...