Przejdź do głównej zawartości

Bielenda Hydra Care, maseczka peel off kokos & aloes

Jako miłośniczka wszystkiego co kokosowe i maseczkoholiczka musiałam wypróbować tą o to maseczkę peel-off... Tym bardziej, że Bielenda to jedna z moich ulubionych firm. 

Maseczki Bielendy dostaniemy już w każdej drogerii, 2 małe saszetki, które idealnie wystarczają na dwie aplikacje, w cenie ok. 5 zł. Nie mogąc się doczekać jak sprawdzą się u mnie zaczęłam testować.. Maseczka ma gęstą, niebieską, przezroczystą konsystencję.
Kilka razy z chęcią ją użyłam i tutaj się nieco zawiodłam, kokos i aloes zawarty w produkcie, ale chyba nie mówimy o tej samej masce peel off. 
Zamiast aloesu i kokosa wyczuwam ostry, drażniący zapach alkoholu, który czuć jak tylko nałożyłam maskę na twarz. Maska nie robi NIC. Nie zastyga odpowiednio, nie odświeża, nie schodzi, po kilku minutach można odczuć lekkie pieczenie. Aby usunąć ja z twarzy, trzeba się nieźle nagimnastykować. 
Jedynymi plusami jakie zdążyłam zauważyć to łatwe rozprowadzanie maski na twarzy,  po użyciu skóra jest miękka i gładka, ( ale tylko na małą chwilę) delikatne uczucie chłodzenia. Podsumowując jednym słowem BUBEL - a szkoda. 
Myślałam, że polubimy się chociaż trochę, ale jednak ta maska peel off nie jest dla mnie. Mimo wszystko mam ochotę na sprawdzenie innych produktów tej serii. 

A Ty? Używałaś już tę serię Bielendy, a może masz jakąś swoją perełkę? Z chęcią poczytam! 👌😎🙂




Pozdrawiam 
K.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Książka " Pocałunki w Paryżu" Catherine Rider

Hej w Nowy Roku!  Jakoś tak szybko zleciało od ostatniego postu, a ztu nagle pojawił się nowy 2021 rok.  A dzisiaj chciałam w kilku słowach opisać Wam książkę " Pocałunki w Paryżu" Catherine Rider.  Książkę miałam już w planach przeczytać jak tylko pojawiła się w księgarniach.  Historia powiada o dziewczynie imieniem Serena, która to co roku wybiera się w podróż do Paryża śladami meisaca miodowego swoich rodziców. Tym razem ma towarzyszyć jej mama i siostra. Plany jedynka się zmieniają i młoda dziewczyna spędza czas w Paryżu z nowo poznanym chłopakiem Jean - Luckiem, który od samego początku ich znajomości działa na nerwy Serenie. Mimo wszystko obydwoje wyruszają w przedświąteczną podróż po Paryżu. Czy ta wycieczka zbliży ich do siebie?!  No właśnie... A teraz trochę słów ode mnie.  Duże nadzieje pokładałam w tej powieści. Paryż, magia świąt, dwoje młodych ludzi... Czyż może być coś więcej uroczego i zachęcającego do przeczytania książki? 😉 Pomimo, że ksią...

" Idealna Opiekunka" Phoebe Morgan

  Trzymająca w napięciu nowa książka autorki bestsellerów! „Uwielbiam ją, te zwroty akcji!” B.A. Paris „Wartka akcja. Uzależniająca. I wszystko tak bardzo prawdopodobne.” Jane Corry „Mądra, trzymająca w napięciu, bardzo mi się podobała.” Victoria Selman „Wszystko, co uwielbiam w powieściach kryminalnych… niezwykle przyjemna, nie sposób jej odłożyć.” Jane Casey 🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹 Książka " Idealna Opiekunka" autorki Phoebe Morgan całkiem przyjemna powieść, o ile można tak o niej powiedzieć poznając historię głównych bohaterów.  Książkę czyta się naprawdę lekko i przyjemnie. Nie nazwałabym tej książki kryminałem, lecz thrillerem psychologicznym.  Cała historia przedstawiona jest z kilku perspektyw, dzięki czemu z łatwością było można zrozumieć tok rozumowania naszych bohaterów.  Tragedia dwóch kobiet, które łączył jeden mężczyzna....  Czasem można było poczuć się jak na prawdziwym przesłuchaniu, w niektórych rozdziałach książki zawarte są przesłuchania głó...

Bielenda, Botanic Spa Rituals, Krem nawilżający na dzień/ na noc - Olejek z pestek Malin + Melisa & Serum nawilżające do twarzy - Olejek z pestek malin + Melisa

Ostatnimi czasy bardzo polubiłam markę Bielenda i jej kosmetyki. Jakiś czas temu Bielenda zaskoczyła Nas nowa serią Botanic Spa Rituals, w której skład wchodzą ; serum, kremy do twarzy, hydrolaty lub płyny micelarne. Na sam początek skusiłam się na dwa produkty ; krem nawilżający na dzień/ na noc z olejkiem z pestek malin i melisą, oraz serum nawilżające również z olejkiem z pestek malin i melisą. Oba produkty zamknięte w bardzo ładnych opakowaniach ( krem w szklanym słoiczku, a serum w buteleczce również szklanej z pipetką). Kupiłam je na promocji w Rossmannie ( cena regularna ; serum - 30 zł, krem - 28). Zacznijmy najpierw od serum, które bardzo pięknie pachnie. Nie podrażnia skóry, nie zapycha, przyjemnie nawilża, a co najważniejsze szybko się wchłania. Idealne pod makijaż. Jest bardzo wydajne, wystarczą dwie dozy olejku, żeby pokryć całą twarz. Używam tego produktu zawsze rano i na wieczór, razem z kremem do twarzy z tej samej serii. Skóra jest nawilzona, gładka i bardzo ładnie...